by Sebastian Borzík

Mamy za sobą pierwszy Hidden Jam 2026 roku

Zaczęliśmy 2026 rok z przytupem. I gdzie indziej, jak nie w górach....
We had our first Hidden Jam of 2026

Rozpoczęliśmy rok 2026 z wielkim hukiem. I gdzie indziej, jak nie w górach.

Nasz pierwszy Hidden Jam w tym roku odbył się w snowparku w Jasnej na Słowacji i był to istny szał. Cała społeczność się pojawiła i wszyscy bawili się na maksa.

Hidden Jam był w pełni pod kontrolą naszych riderów – Zoltána Strculi i Romana Dlauhý’ego. Zadaliśmy Zoltánowi kilka pytań…

Ulubiony trick snowboardowy?

„Switch backside lipslide. To trudne, bo jedziesz na przeciwnej nodze niż zwykle, a do tego przeskakujesz przez rail. Najbardziej kocham to uczucie niepewności”.


Kto wykonał najlepszy trick?

„Mato Blaško na down railu. BS 270 in i 270 out. Zgarnął ostatnie 20 euro i szacunek wszystkich riderów. Zasłużył”.

Gdzie chciałbyś, żeby odbył się następny Hidden Jam?

„Szczerze, w każdym parku na Słowacji lub w Czechach. To uczucie, gdy zbieramy społeczność razem, znaczy dla mnie wszystko”.
„Gdybym miał wybrać jedno miejsce, następnym razem byłyby to Vítkovice w Czechach”.

Na który inny Hidden Jam byś poszedł? 

„Jako widz na pewno sprawdziłbym bitwę breakdance’ową albo freestyle rap. I jestem bardzo podekscytowany wersją skate’ową Říchiego”.

Sprawdź cały Hidden Jam na naszym IG i nie zapomnij kliknąć przycisku „Obserwuj”. ;)